wtorek, 21 sierpnia 2012

Rozdział 2


                                           "Zostań ze mną jak najdłużej"
Kiedy Niall wyszedł z łazienki wyglądał bardzo zabawnie. Wszystko na nim wisiało. Nie dziwię się ,bo ten chłopak Kate to taki "steryd" można powiedzieć.
-Haha, ale wyglądasz..
-Jestem aż tak chudy?- Niall
Mogłam mu w tej chwili powiedzieć że jest idealny tylko że to by było tak jakby nie na miejscu..
-Jest dobrze.- Znowu zaczęłam się śmiać.- Nie masz pojęcia ile dziewczyn zazdrości ci takiej przemiany materii.
-Czego?- Niall
-Nie ważne. Daj mi chwilkę.- Pobiegłam na górę po ubrania dla siebie i zeszłam do łazienki w celu przebrania się. Jak chciałam tak zrobiłam. po wyjściu Niall znowu przeglądał ten album.
-Nie odkleisz się od tego?
-Nie. Ładna byłaś ,jak byłaś mała. Nie mówię że teraz nie jesteś, bo jesteś..
-Niall?
-Tak?
-Podobam ci się?- Mówiąc to usiadłam obok niego na sofie.
-Nie.. to znaczy tak! Oj ja już nie wiem..
-To tak, czy nie?
-No taak.. Masz mnie..- Kiedy to powiedział spuścił głowę i się zarumienił.
Nie mogłam uwierzyć że podobam się Niall'owi Horan'owi. Tak po prostu.. Po godzinie znajomości.. To jest przecież nie możliwe żeby ktoś tak sławny jak on i ktoś taki szary, zwykły jak ja.. No nie ważne...
-Se.. Serio?
-No tak. Przecież mówię.. To źle?
-Nie. Tak szczerze to wręcz przeciwnie.- Wypowiedziałam to prawie bezgłośnie. Było już po drugiej ,czyli pani z urzędu nie raczy się zjawić. I dobrze ,mam trochę czasu żeby spędzić go sam na sam z Nialler'em. Fajnie by było gdyby z tego wyszło coś więcej, ale nie ma szans. Po za tym on ma Demi.. Coś takiego mogło by się zdarzyć na filmie, w książce, w śnie.. Ale tutaj? Wątpię.
-Ale się rozpadało. I co ja teraz zrobię?- Niall mówiąc to jakoś dziwnie się na mnie spojrzał. Jakby chciał żebym spytała go czy chce zostać na noc. Cóż, powiedziałam mu  że nie wypuszczę go póki nie przestanie padać więc na to wyjdzie.
-Eee... To zostaniesz do jutra?
-Jak mógłbym odmówić? Ale nie będę przeszkadzał?
-W czym. mieszkam sama, nie mam nikogo.
-Tak tylko pytam.- Lekko sie uśmiechnął.- To co robimy?
-Może obejrzymy jakiś film?
-Pewnie.
Usiedliśmy na sofie i zaczęliśmy oglądać "Titanica". Ja jak zwykle trochę płakałam na końcu. Horan juz spał. Tak mi się wydawało. Oparłam sie o jego ramię i powiedziałam sama do siebie:
-Zostań ze mną jak najdłużej.
Po czym prawie natychmiastowo zasnęłam.
Następnego dnia obudziłam sie wtulona w Nialler'a. Delikatnie odsunęłam się od niego tak żeby go nie obudzić. Wstałam i skierowałam sie do kuchni. Wyjżałam za okno. Była piękna pogoda. Trochę szkoda bo Niall będzie musiał już iść.
Zabrałam sie za robienie śniadania. Zrobiłam tosty i do tego sok pomarańczowy. Poszłam do pokoju żeby obudzic mojego gościa. Podeszłam do niego powoli i położyłam mu rękę na ramieniu.
-Niall.. Niall wstawaj.
Nic.
-Niall wstawaj!
Znowu nic.
-Niall śniadanie!
Chłopak od razu otworzył oczy.
-Co?- Ziewnął po czym usiadł na łóżku.- Mówiłaś coś o śniadaniu?
-Tak.- Zaśmiałam się.- Chodź bo tosty wystygną.
-Już idę.

*Oczami Niall'a*
To jest chore. To wszystko. Może nie to co chore co to że nie możliwe.. Zakochałem sie w dziewczynie która wpadła na mnie na ulicy ,całkiem przypadkowo. Może przeznaczenie? Eee.. Watpię. Ale ona jest na prawdę niesamowita. Taka wyjątkowa. Wcześniej jak ktoś mówił mi o "miłosci od pierwszego wejżenia" to go wyśmiewałem. A teraz? Teraz to co innego.. Powiedzieć jej? Może na razie nie bo sie wystraszy.. Z resztą znamy sie dzień. Jeden dzień. Poczekamy, zobaczymy.. Może ona też coś do mnie czuje? No.. No dobra. Powiem jej. Może nawet dzisiaj. Zacznijmy od jej wczorajszej ,ciekawej wypowiedzi..

*Moimi oczami*
Poszłam do kuchni i usiadłam przy stole. Chwile po mnie wszedł Horan i także usiadł.
-Słodkie było to co wczoraj powiedziałaś..-Niall
-To.. Znaczy co?
-To żebym został z tobą jak najdłużej.- Niall
W tej chwili chciałam zapaśc sie pod ziemię ,ale ta nie chciała współpracować.
-To ty to słyszałeś? O Boże..
-Tak ,słyszałem. Na prawdę byś tego chciała?- Niall
Nie wiedziałam co powiedzieć. Cholernie mi na nim zależało ,ale dla niego pewnie jestem pierwszą lepszą fanką, dziewczyną..
-No.. No tak. Ale przecież znamy sie dopiero jeden dzień..
-I co z tego? Boisz się że coś ci zrobię? Obiecuję że cię nie skrzywdzę..- Niall
-Nie o to chodzi.. Nie wiem czy mogę ci tak do końca zaufać..
-Mi możesz. Jak swojemu najlepszemu przyjacielowi. No powiedz.. lubisz mieszkać sama? Mogę wpadac kiedy chcesz.. -Niall
-Serio zrobił byś to dla mnie? Zostałbyś moim przyjacielem?- Kiedy to mówiłam miałam łzy w oczach.
-Pewnie. Ale czemu płaczesz?- Nialler podszedł do mnie i mnie przytulił.
-Przypomniała mi sie Kate.
-Taak.- Płakałam jak małe dziecko.
-Nie płacz.- Przytulił mnie jeszcze mocniej.- Teraz masz mnie i jestem pewien że reszta chłopaków też cię polubi.- Niall
-Reszta? Czyli że poznam One Direction?
-Tak ,jeśli zechcesz pójść dzisiaj ze mną do studia.- Blondyn otarł ostatnią łzę spływającą po moim policzku. Przestałam płakać.
-Do Syco Music?
-No, skąd wiedziałaś?-  Niall
-Pracuję tam.
-To świetnie! Będziemy sie częściej spotykać.
-Ja też się cieszę ,ale chodź już bo dochodzi dziewiąta ,a o 9:30 miałam być w studio. nie wiem jak ty.
-No tak w sumie to ja też.
Oboje załatwiliśmy jeszcze poranna toaletę ,Niall przebrał się w swoje ubrania ,ja tez sie przebrałam i wyszliśmy. Szliśmy tak bez zatrzymuwania sie aż do ulicy na której było MSC.
-Chodź, weźmiemy po jednym na drogę.- Niall
-Spóźnimy się..
-Jesteś ze mną. Twój szef nie będzie zły. przecież to wujek Simon.-Niall
-No dobrze, ale jak coś to będzie na ciebie.
-O to się nie martw.
-Kiedy oboje weszliśmy do środka Nialler od razu złożył zamówienie. Ja w tym czasie znowu zamęczałam sie pytaniami. Co sie stanie jak zakocham sie w nim na dobre? Jak ja mu to powiem? A może on odwzajemnia moje uczucia? Nie.. Co ja gadam.. To jest niemożliwe.. Na razie powinnam cieszyc sie tym że moge traktować go jak przyjaciela.
-Zemia do Uli! Co jest?- Niall
-Nie ,nic.- Podał mi shake'a.- Dzięki.
-Jeśli coś się stało to mi możesz powiedzieć.- Niall
-Na prawdę nic się nie stało. Idziemy?
-Pewnie. Ale jeśli jednak coś by się stało to mów.- Niall
-Dobrze. Nie martw się.- Uśmiechnęłam się i wyszliśmy. Już wolniejszym krokiem kierowaliśmy sie w stronę studia.

*Na miejscu*
Zaraz po wejściu podeszło do nas czterech chłopaków.
-Niall ,do cholery gdzie ty byłeś!?- Lekko bulwersował się Daddy.
-Nareszcie jesteś!- Mulat jakby odetchnął z ulgą.
-Ile można na ciebie czekać?- Zapytał Pasiasty wcinając marchewkę.
-Zamknijcie się! Nie widzicie że nasz Nialler znalazł sobie dziewczynę?- Harry
Zrobiło mi się tak jakoś dziwnie. pierwsze co na mój temat powiedział Hazza to ze jestem dziewczyną Niall'a.. W sumie fajnie by było..
-Nie jestem jego dziewczyną..
-Jeszcze. Jak masz na imię piękna?- Harry
-Hazza.. Nie podlizuj się..- Niall
-Niall spokojnie.. Ja mam na imię Ula. Miło mi.- Uśmiechnęłam sie lekko i podałam chłopakowi rękę, a on ją pocałował. Nie miałam pojęcia że Styles ma takie maniery..
-Haha.. Właśnie Niall spokojnie. Nikt ci jej nie zabierze.- Zayn
-Nie był bym tego taki pewien.- Harry lekko uniósł jedną brew.
-Ekhem.. Ja nie jestem pierwszą lepszą..- Ogólnie schlebiało mi to co o mnie mówi ,ale bez przesady..
-A wy co tutaj jeszcze robicie?!- Dołączył do nas Simon.- Chłopaki na próbę a my musimy porozmawiać.
-Simon. Ona jest ze mną i przezemnie się spóźniła.- Niall
-No dobrze.. Ale już sio na próbę.- Simon
-Dziękuje niall.- Spojżałam mu w oczy.
-Nie ma za co. A teraz już chodź.- Uśmiechnął się po czym pociągnął mnie za rękę. Tam już gotowa przy konsoli stała Agness. Wkurzyłam się. Przez szybę widziałam jak Horan rozmawia z Simonem. Po chwili Wujek był już z nami.
-Agness, możesz już iść do domu. Dzisiaj Ula poprowadzi próbę.
______________________________________________________
No i jest kolejny rozdział. Mam takie wrażenie że piszę to dla dwóch może trzech osób. Jeśli czytasz-komentuj. Bardzo mi na tym zależy. Z góry dziękuję, przepraszam za błędy ortograficzne i życzę miłego czytania :)


3 komentarze:

  1. Ulu moja kochana to jest takie ekstra,że brak mi słów żeby to opisać.Proszę ciebie daj kolejny rozdział bo się nie doczekam. ;** Kocham ciebie za to :***

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny rozdział ula :P słodkie było to z tym: ''zostań ze mną jak najdłużej'' ooo... ciekawe czy będą razem. moze tak, ale czuje ze to nie będzie takie proste i potem jesli juz beda ze soba to tez sprawy sie skomplikuja :) super, czekam na nn i zapraszam do mnie:
    http://onedirection-moments-opowiadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożeeeeeee. Jak ty bosko piszesz. Oficjalnie stwierdzam, że jestem twoją fanką. Kocham, kocham,kocham. Jedyne słowo które to opisuje to : OBŁĘDNIE. Haha mójj Harry się podlizuje.
    wpadaj do mnie :
    harry-styles-in-love.blogspot.com

    Panna Styles<3

    OdpowiedzUsuń